Zachowania trudne, a potencjał – kiedy dziecko krzyczy, pluje, nie słucha

Nie ma złych dzieci! Często w przedszkolach czy szkołach dzieciaki opisywane są jak małe potwory, rodzice widzą wiele złych cech swoich pociesz, a same dzieci zaczynają o sobie mówić, że są niegrzeczne, niedobre, złe. Czy takim podejściem powinniśmy się kierować? Wyłapywać jedynie zachowania trudne i piętnować je? Czy może jednak zmienić swoje nastawienie i zacząć widzieć w dzieciach coś więcej niż tylko ich złe zachowanie – może potencjał?

Zachowania trudne u dzieci – co i jak z nimi robić?

Na ten temat można pisać elaboraty i tworzyć wykłady. Jednak prosta zasada, która sporo ułatwia, jest taka, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Zachowanie dziecka też nie. My ludzie, jesteśmy dość leniwymi stworzeniami, nasza energia jest zbyt cenna, aby wydatkować ją na coś, co niczego dla nas nie zmieni. Uwierzcie, dzieci są bardzo mądre – to świetni obserwatorzy, eksperymentatorzy, kreatywni naukowcy, którzy testują swoje pomysły na rodzicach i środowisku.

zachowania trudne

Tu dodajmy zasadę wprost z Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach – jeśli coś działa, rób tego więcej. I tak, też zachowują się dzieci, jeśli ich potrzeby są niezaspokojone, rodzice/nauczyciele lub rówieśnicy nie reagują na typowe ,,grzeczne zachowanie” to dlaczego nie spróbować innych sposobów?

Potrzeb może być wiele – potrzeba uwagi, przynależności, zmniejszenia naświetlenia, osiągnięcia celu np. ulubionej zabawki, czy zaspokojenie potrzeb fizjologicznych. Zanim nazwiesz swoje lub inne dziecko niegrzeczne czy złe (trudne emocje u dzieci), poobserwuj je i siebie. Jak się zachowuje przed wybuchem, co się dzieje zanim zacznie krzyczeć, płakać, czy rzucać przedmiotami? Jak Ty się zachowujesz? Co takiego robisz? Tu wszystko ma znaczenie.

Potencjał, czyli co tkwi w dziecku

Z jednymi dziećmi nam łatwiej, z drugimi trudniej, będąc nauczycielem spotykamy wielu małych ludzi, których szybko szufladkujemy, przyczepiamy łątki, ponieważ tak jest ,,prościej” wiemy, która z dziewczynek to ,,rozrabiara i chłopczyca”, ,,która to księżniczka”, a z chłopców umiemy rozpoznać ,,wycofanego” i ,,przebojowego lidera grupy”. To krzywdzące uproszczenia, nie widzimy dziecka w rzeczywistości, oceniamy go przez pryzmat określonych zachowań. Czasami nawet nie próbujemy ich zrozumieć i pomóc znaleźć dziecku zmienić zachowanie na bardziej akceptowalne.

zachowania trudne

Kiedy pytam ,,Jakie widzisz mocne strony tego dziecka? Co dobrego potrafi? Co o nim dobrego wiesz?” często panuje cisza i zaskoczenie. Przecież on jest ,,niegrzeczny”, ,,źle się zachowuje” , ,,występują same zachowania trudne” i tu następuje cała litania żali pod adresem dziecka, jakie jest niegrzeczne, złe i niedobre. A kiedy odwrócić sytuację i pytać o dobre zachowania, często nie ma przykładów, konkretnych obserwacji. Łatwo nam wyłapywać błędy, ale sukcesy i zwycięstwa zostawiamy bez komentarza.

Może, tym razem zrobisz inaczej, może postawisz sobie za cel wyłapywać sukcesy, ale nie tylko kwitować je krótkim ,,super”, ,,świetnie” tylko dać sobie chwilę refleksji – jakie umiejętności ma to dziecko, że potrafi zbudować konstrukcje z klocków, pozbierać zabawki o czasie, albo samo się ubrać, kiedy wychodzimy na spacer?

Postaw na jakość, a nie na ilość. Jeśli chcesz dać znać dziecku, że jesteś z niego dumny, że podoba Ci się to co robisz okaż mu to w taki sposób, w jaki Ty byś chciał, aby Ci to powiedział lub pokazał ktoś inny. Czasami wystarczy postawienie się na miejscu tego drugiego człowieka i zastanowienie się czy Ty też byś chciał być ciągle upominany, ganiony i krytykowany?