Mit perfekcjonizmu – możesz popełniać błędy

Wydaje się oczywiste, że nie możemy być perfekcyjni i kiedy się uczymy możemy popełniać błędy. Dzieciom zazwyczaj wybaczamy niedoskonałość, rozumiemy, że czegoś nie potrafią, że próbują, uczą się. Jednak dla siebie nie jesteśmy tak wyrozumiali. Szczególnie, my kobiety wierzymy w mit perfekcjonizmu i tego, że jeśli czegoś nie zrobimy, popełnimy błąd, odpuścimy to będziemy gorsze. Dziś chce się rozprawić z mitem perfekcjonizmu i podpowiedzieć Wam, jak sobie z nim radzić na co dzień.

Czy perfekcjonizm zawsze jest zły?

Dążenie do bycia w czyś lepszym, bardziej biegłym jest normalną ludzką potrzebą. Lubimy się rozwijać, doskonalić, często też z lubimy konkurować lub jesteśmy do tego zmuszeni poprzez środowisko w jakim się obracamy. Zdrowy perfekcjonizm moglibyśmy opisać, jako dążenie do bycia lepszym (nie od innych, ale od siebie, aby realizować to czego pragniemy).

Jednak obecnie mamy do czynienia z perfekcjonizmem neurotycznym, przymusem do robienia różnych rzeczy, odczuwaniem poczucia winy i wstydu, czy myśleniem, że jeśli czegoś nie zrobimy rozczarujemy innych, nie spełnimy ich oczekiwań. Może pojawić się też odkładanie spraw na później, ponieważ lepiej nie zrobić wcale, niż zrobić niedoskonale.

mit perfekcjonizmu

Jak rozpoznać czy jestem perfekcjonistką?

Wyobraź sobie swój dzień, co wybierzesz, gdy źle się czujesz – odpoczynek i drzemkę, czy może poprawianie prezentacji do pracy?

Wolisz rozpocząć jakieś działanie np. naukę języka, pisanie książki, naukę malowania akwarelami i ponosić porażkę, czy szlifować jedynie te umiejętności w których jesteś bardzo dobra?

W sobotę możesz wyjść z dziećmi lub od świtu sprzątać mieszkanie na przyjazd rodziców – co będzie Twoim priorytetem?

Zastanów się i szczerze odpowiedz jak często masz bardzo wysokie wymagania względem siebie i innych. Jak często Twoje standardy powodują, że nie jesteś zadowolona z efektu, a czujesz się niewystarczająca, poirytowana i zła?

Mit perfekcjonizmu – dlaczego perfekcjonizm jest zgubny?

Perfekcjonizm jest dla nas zgubny na wielu polach. Powoduje paletę przykrych uczuć, kiedy sobie odpuszczamy. Raczy nas wyrzutami sumienia i wstydem, że ,,znów czegoś nie zrobiłyśmy”, ,,że mogłyśmy się postarać lepiej”, ,,że inni są lepsi”.

Często taka postawa hamuje nasze działanie.

Ola Budzyńska z Pani Swojego Czasu ma świetne powiedzenie ,,Zrobione jest lepsze od doskonałego”, jeśli po prostu zaczniesz coś robić, z tym co masz i z tym jaka jesteś – zawsze masz szansę na odniesienie sukcesu lub wyciągniecie wniosków z porażki. Jeśli będziesz czekać aż Ty lub Twój produkt czy usługa będzie perfekcyjna – możesz nigdy nie zacząć działać.

Perfekcjonizm mówi nam, ze gdzieś tam istnieje wymarzony, wspaniały ideał – życia, wyglądu, działania, firmy, Ciebie. A to nie prawda! Nie ma czegoś takiego. Jest tylko Twoja wizja i Twoje wystarczająco dobre życie. Od Ciebie zależy, co będzie dla Ciebie wystarczająco dobre i co będzie Twoim sukcesem. Nie od innych.

Jak poradzić sobie z perfekcjonizmem?

Psychoterapia

Dążenie do perfekcjonizmu w pracy, domu, relacjach, może być tak silne i związane z naszą osobowością, że najlepszym wyborem, aby sobie z nim rzeczywiście poradzić i zmienić schematy zachowania – będzie psychoterapia. Dzięki temu mamy szansę przyjrzeć się naszej przeszłości, oczekiwanym stawianym nam przez ważne osoby na przestrzeni lat, potrzebom i emocjom. Dzięki terapii mamy szansę rozpracować to, co nas gryzie i uwolnić się od przymusu.

Samowspółczucie

Praktykowanie łagodności i samowspółczucia oraz bycie dla siebie przyjaciółką, a nie katem to wspaniały początek radzenia sobie z perfekcjonizmem. Każdemu, nawet jak bardzo się stara, może zdarzyć się błąd. Kiedy tak się dzieje, mamy szansę być dla siebie przyjaciółkami, pocieszyć się wewnętrznie, zapewnić o tym, że nadal jesteśmy. Jesteśmy ważne, nawet jeśli nie perfekcyjne.

Odpuszczaj

Masz całą listę zadań na kolejny dzień? Wykreśl jedną, której nie zrobisz. Ucz się odpuszczania małymi krokami. Na początku może być dziwie, może się pojawić dyskomfort i poczucie winy, ale po chwili doświadczysz ulgi.

Zauważ proces, a nie wynik

Dla perfekcjonistki, często nagrodą jest wynik, to on ma być idealny. Jednak najwięcej dobra w naszym życiu dokonuje się przez procesy, a nie wyniki. Postawienie sobie celu i spełnienie go, często to za mało, aby wieść zdrowe i szczęśliwe życie. Zamiast schudnąć 10 kg – cieszyć się chodzeniem na siłownie i zdrowym trybem życia. Zamiast przeczytać książkę po angielsku, sprawić, aby język był w naszej codzienności i służył porozumiewaniu się. Zamiast 10 dni w miesiącu z jogą, poznawanie swojego ciała w nowych ćwiczeniach i pozycjach.

Dostrzeż swoje lęki

Zobacz, czego się boisz, kiedy nie jesteś perfekcyjna. Dostrzeż to, co ukrywa dążenie do ideału. Pozwól sobie odczuwać strach i sprawdź, co się stanie, kiedy jednak nie oddasz najlepszej na świecie prezentacji, nie napiszesz idealnego wypracowania lub będziesz mieć nieuprasowaną bluzkę.

Eksperymentu, sprawdzaj i uwierz, że jesteś wystarczająco dobra. Mit perfekcjonizmu jest silny, jednak to tylko mit, nie ma nic wspólnego z prawdziwą Tobą.

Masz swoje patenty, na to jak sobie radzić, kiedy Ci się włącza perfekcjonistka?